Udostępnij
Skomentuj

Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze?

Im szybciej nauczysz swoje dziecko jazdy na rowerku, tym lepiej, bo będzie Ci mogło od najmłodszych lat towarzyszyć w rowerowych wyprawach.

Minimalny wiek dziecka, którego chcemy uczyć jazdy na „dorosłym” rowerze to ok. 5-6 lat, chociaż niektórzy rodzice uczą swoje dzieci wcześniej.

Żeby dziecko nie bało się wsiąść na rower, należy go z nim oswoić. Powinno widzieć, jak rodzice lub bliscy jeżdżą na rowerze i że sprawia im to przyjemność. Jeszcze przed nauką warto zaznajomić dziecko z rowerem – pozwolić dotknąć, poprzyglądać się, a nawet posadzić na chwilę na siodełku czy bagażniku (oczywiście, kiedy rower jest unieruchomiony).

Warto porozmawiać ze swoim dzieckiem o jeździe na rowerze, spytać, czy chciałoby mieć własny, pokazać mu modele w folderze lub w internecie – prawie na pewno będzie zainteresowane i wyrazi chęć jazdy, a od tego już krok do nauki.

Nauka jazdy na rowerze

Drugim etapem będzie już właściwa nauka. Oczywiście wcześniej trzeba kupić dziecku rower. Ten pierwszy musi mieć dodatkowe kółka po bokach, bo nauka bez bocznych kółek jest praktycznie niemożliwa, chyba że w starszym wieku, ale który fan rowerów będzie czekał, aż jego dziecko będzie miało 7-8 lat, skoro można je nauczyć jazdy dużo wcześniej?

Wybór rowerka

Im bardziej kolorowy i dopasowany do gustu dziecka rowerek, tym lepiej, bo dziecko chętniej na niego wsiądzie. Dla dziewczynki wręcz idealny będzie różowy rower z koszyczkiem, a dla chłopca niebieski lub zielony z nadrukiem jakiegoś bajkowego bohatera albo wyposażony w migające światełka. Najlepiej, by rowerek miał też specjalny prowadnik – później będzie go można zdemontować, ale na początku jest bardzo przydatny.

Pierwszy rowerek może być tylko trójkołowy – przeznaczony dla dziecka w wieku 3-4 lata lub tradycyjny z dopinanymi kółkami bocznymi. Ta druga wersja jest oszczędniejsza, bo później wystarczy tylko odpiąć kółka, podnieść do góry kierownicę oraz siodełko i rower może jeszcze trochę „urosnąć” razem z dzieckiem. Dodatkowo warto wybrać dziecku rowerek, który ma hamulec w pedałach – maluch szybciej opanuje wtedy naukę poprawnego hamowania.

Wybór miejsca do jazdy

Miejsce, w którym chcesz uczyć swoje dziecka jeździć, powinno być bezpieczne. To nie może być ruchliwa ulica, kostka przed domem, szutrowa nawierzchnia czy beton. Najlepiej zacząć naukę na krótko skoszonej nawierzchni trawiastej. W razie upadku dziecku nie będzie wtedy grozić aż tak duże niebezpieczeństwo. Trawa nieco zamortyzuje wstrząsy, a ewentualny siniak czy otarcie będą mniejsze.

Zabezpieczenie dziecka

Dziecko należy dobrze ubrać, a z tego względu warto zacząć naukę w dzień o średniej temperaturze 12-15 stopni, nie więcej. Wtedy można założyć dziecku polarek, grubsze spodnie i kryte buty. W razie „wywrotki” zawsze będą stanowiły jakieś zabezpieczenie. Najlepiej byłoby też uczyć dziecko jazdy w kasku i w ochraniaczach, ale prawda jest taka, że tylko nieliczne osoby stosują się do tej zasady a szkoda, bo to uchroniłoby wiele dzieci przed bólem spowodowanym upadkami.

Nauka jazdy

Nigdy nie wolno zmuszać dziecka do jazdy, jeżeli się boi lub chce odpocząć. Złe jest też podejście w stylu „jak się nie przewróci, to się nie nauczy”. Fakt faktem, tak jest, ale upadki, zamiast motywować, mogą dziecko zniechęcić.

Przed nauką ustawiamy kierownicę i siodełko na odpowiednich wysokościach – nie za nisko, ale też niezbyt wysoko – maluch musi bez problemu dosięgać do pedałów i kierownicy. Następnie pokazujemy dziecku, jak należy pedałować i jak się hamuje oraz skręca, a dopiero później wsadzamy je na rowerek i przez cały czas popychamy go lekko, trzymając za pchacz. Jeżeli rowerek nie ma pchacza, można włożyć kij od szczotki między tylne widełki. Niektórzy rodzice trzymają dziecko (jedną rękę na plecach dziecka, drugą na rowerze), ale to nie jest wygodne i w takiej pozycji czasami sam rodzic może spowodować przewrócenie się rowerka.

Pchamy rowerek powoli, motywując dziecko do kręcenia pedałami, a jeżeli robi to zbyt szybko, przytrzymujemy rowerek. Trzeba przy tym informować dziecko, że cały czas obok niego jesteśmy i co jakiś czas stawać z boku rowerka lub przed nim, by dziecko miało pewność naszej obecności i by czuło się bezpiecznie.

Na początku trzeba być przygotowanym na to, że przyjdzie Ci się sporo nabiegać za dzieckiem, ale później będzie ono coraz rzadziej potrzebowało pomocy, aż w pewnym momencie zyska zdolność utrzymania równowagi na tyle, by jechać samodzielnie.

Warto wiedzieć!

Do nauki nie nadaje się hol rowerowy. Na holu dziecko nie nauczy się utrzymywać równowagi i panować nad rowerem.

Udostępnij
5,0
2 oceny
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)