Udostępnij
Skomentuj

Wyposażenie na długi wyjazd rowerowy. O czym trzeba pamiętać?

Niektórzy spędzają urlop na plaży w Chorwacji, inni jadą z rodziną na piknik za miastem. Jeśli jednak ktoś jest miłośnikiem rowerów i ma kilka dni wolnego czasu, z pewnością marzy o długim wyjeździe w nieznane ze znajomymi, którzy dzielą tą samą pasję. Jak się przygotować do takiej wyprawy i co ze sobą zabrać?

Jeśli wybieramy się na krótką, kilkugodzinną wycieczkę rowerową, na przykład za miasto, na grilla lub do rodziny, minimalizujemy ilość zabieranych rzeczy, aby było jak najwygodniej, najlżej i komfortowo. Nawet ewentualna awaria roweru nie będzie straszna, gdyż do domu nie jest daleko i zawsze można skorzystać z pomocy znajomych, transportu publicznego a nawet taksówki.

Co innego, jeśli w planach jest daleki wyjazd na kilka dni i na dalekim dystansie. Jeśli jedziemy w miejsce, gdzie ewentualna pomoc i wsparcie techniczne może być niepewne, zaś zorganizowanie prowiantu oraz innych niezbędnych rzeczy nie wchodzi w grę, trzeba zabrać ze sobą odpowiedni ekwipunek. No właśnie, ale co spakować na długi wyjazd rowerowy?

Od czego zacząć wyprawę?

Przede wszystkim… od roweru i siebie! Wybieranie się w podróż na nieprzygotowanym lub nieodpowiednim rowerze to prawdziwa męczarnia. Ciągłe awarie i stres związany z niepewnym sprzętem nie umilą podróży. Dlatego też przed wyjazdem przygotujmy rower i upewnijmy się, że jest w pełni sprawny. O ile jeżdżąc po mieście możemy w każdej chwili skorzystać z pomocy znajomych bądź komunikacji miejskiej, tak daleko od domu jesteśmy zdani tylko na siebie.

Rower musi być solidny i odpowiednio przygotowany również pod kątem transportu. Niezbędny jest więc bagażnik, torba rowerowa lub sakwy. Plecak powinien być ostatecznością, gdyż kilka godzin jazdy z balastem na plecach to koszmar. Bagażniki powinny być solidne i wytrzymałe, aby były w stanie udźwignąć nawet kilkanaście kilogramów bagażu.

Nie zapominajmy również o własnej kondycji. Jeśli szykuje się długa wycieczka, a rowerem jeździliśmy do tej pory tylko rekreacyjnie, przygotujmy się do niej z odpowiednim wyprzedzeniem. Codzienne treningi i przejazdy po kilkanaście kilometrów to absolutne minimum. Nie ma nic gorszego, niż piekielne zakwasy i osłabione mięśnie już po kilkunastu kilometrach od rozpoczęcia podróży. Gdy w perspektywie jest dystans kilkudziesięciu kilometrów dziennie, brak kondycji może nawet przekreślić cały wyjazd.

Odpowiednia odzież to podstawa!

Bardzo często widzimy rowerzystów, którzy podróżują w nieodpowiedniej odzieży. Oczywiście nie ma w tym nic złego – każdy ubiera się tak jak lubi. Jednak o ile jest to krótka przejażdżka, nie będzie z tym problemów, ale wyobraźmy sobie kilkugodzinną jazdę w pełnym słońcu w bawełnianej podkoszulce i spodniach jeansowych, a do tego buty sportowe. Istny koszmar z otarciami i przegrzaniem organizmu włącznie. Pamiętajmy, że to, co sprawdzi się na spacerze, nie musi być odpowiednim strojem na rower.

Latem podstawą jest odpowiednia wentylacja oraz ochrona przed odparzeniami i otarciami. Na długie wycieczki świetnie sprawdzą się krótkie spodenki rowerowe ze specjalną wkładką, która zabezpiecza przed otarciami i odgnieceniami od siodełka. Pamiętajmy, aby spodenki miały odpowiednią długość. Zbyt krótkie sprawią, że skóra będzie się ocierała o siodełko. Jeśli chodzi o materiał, najlepsza jest lycra lub oddychająca bawełna. Spodenki nie mogą być zbyt ciasne, ale również nie za luźne – najlepiej, jak odpowiednio przylegają do ciała. Zazwyczaj możemy pokusić się o zestaw złożony z koszulki i spodenek z takiego samego materiału. Ważne, aby były to ubrania dla rowerzystów dobrej klasy z odpowiednio dobranym krojem oraz dodatkami w postaci kieszeni na plecach.

Jak wiemy, latem pogoda bywa zmienna, więc warto zaopatrzyć się w kurtkę wiatrówkę na pogorszenie aury. Pamiętajmy, aby była odpowiednio skrojona pod kątem rowerzystów – na uwagę zasługuje przede wszystkim dłuższy tył, który zakryje dolną część pleców. Przyda się także kurtka nieprzemakalna, jeśli planujemy jeździć również w deszczu. Przydadzą się również koszulki z długim rękawem na chłodniejsze dni – są lekkie i nie zajmują wiele miejsca.

Bardzo ważna jest także odpowiednia bielizna. Na długim dystansie tradycyjne bokserki lub stanik może dać się we znaki, dlatego warto zainwestować w bezszwową bieliznę sportową.

Nie zapominajmy także o obuwiu. Latem polecamy lekkie obuwie sportowe, najlepiej bardzo przewiewne. Sprawdzą się także sportowe sandały pod warunkiem, że mają stabilne zapięcie i nie będą obcierały. Gdy jest chłodno, warto zainwestować w profesjonalne obuwie rowerowe w wersji turystycznej.

Pamiętajmy również, że jadąc na daleką wycieczkę, niezbędne będzie również ubranie, które sprawdzi się „na nogach”. Jeśli planujemy biwak, ognisko itp., niezbędna może okazać się ciepła kurtka lub bluza.

Wyposażenie biwakowe – co warto zabrać?

Nie zawsze na dłuższym wyjeździe rowerowym uda nam się znaleźć nocleg lub miejsce na odpoczynek. Czasami w ogóle tego nie chcemy – w końcu biwakowanie na łonie natury to wspaniała przygoda. Niezbędny będzie wówczas namiot, śpiwór oraz karimata. Kompaktowe zestawu nie są ani ciężkie, ani duże po odpowiednim złożeniu, więc zapakowanie ich nie będzie problemem. Na noc warto odpowiednio zabezpieczyć rowery, nie tylko od kradzieży, ale również przed deszczem itp.

Nie zapominajmy również o latarce z zapasem baterii lub akumulatorów, scyzoryku, sztućcach turystycznych oraz naczyniach, kocu, zabierzmy także sznurek, taśmę naprawczą, podstawowe narzędzia, dętki, pompki i zapasowe linki. Oczywiście to tylko podstawa i każdy skompletuje wyposażenie według własnych preferencji. Jeśli jedziemy w grupie, warto podzielić się wyposażeniem, aby było lżej.

O czym jeszcze pamiętać?

Przed wyjazdem warto wszystko zaplanować. Oczywiście wyjazd w nieznane jest najpiękniejszy, zaś każdy plan prędzej czy później będzie trzeba zmodyfikować, ale jeśli mamy obrany cel i konkretną drogę do niego, warto przed wyjazdem zaznaczyć na mapie najważniejsze punkty takie jak sklepy, miejsca ewentualnego noclegu, warsztaty i serwisy rowerowe, szpitale i punkty medyczne itp.

No właśnie, na MAPIE! Bezwzględnie zabieramy ze sobą mapę na wszelki wypadek. Co prawda możemy polegać na nowoczesnych smartfonach i nawigacjach GPS, które są przydatne, ale dopóki w ich akumulatorach jest energia, a ta lubi kończyć się w najmniej odpowiednich momentach. Wtedy nieoceniona okaże się mapa, która doprowadzi nas do celu lub miejsca, w którym uzyskamy niezbędną pomoc.

Udostępnij
5,0
6 ocen
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)