http://www.sklep-presto.pl/wiadomosc/jak-zabezpieczyc-sie-podczas-treningu-po-zmierzchu/6146/ 2017-11-22 16:14:26.000000

Jak zabezpieczyć się podczas treningu po zmierzchu?

Wieczorny trening ma wiele zalet. Przede wszystkim pozwala ominąć tłumy na ścieżkach i chodnikach, poza tym ułatwia zasypianie i relaksuje ciało po całym dniu wykonywania rozmaitych obowiązków. Żeby jednak spełniał on swoje zadania, musimy zachować odpowiednie środki ostrożności.

Bez należytego przygotowania, przebieżka lub jazda na rowerze po zmierzchu mogą okazać się niebezpieczne. Zwłaszcza gdy poruszamy się bezpośrednio przy drodze. Jeśli należycie nie zaznaczymy swojej obecności, dla kierowców będziemy po prostu niewidoczni – ujrzą nas dopiero w ostatniej chwili, kiedy często jest już za późno. Pamiętać musimy również o kilku innych istotnych kwestiach, które wpływają na nasze bezpieczeństwo. W niniejszym tekście postaramy się je pokrótce omówić.

Noś odblaski

Zaczynamy od sprawy najważniejsze, a więc naszej widoczności po zmroku. Jak wykazują badania, odpowiednio dobrane odblaski sprawiają, że kierowcy widzą nas z odległości ponad 100 metrów. Bez nich pojawiamy się dopiero na 20-30 metrów przed kontaktem. Ścieżka hamowania podczas jazdy z prędkością 60-70 może okazać się zbyt długa, by uchronić nas przed zderzeniem.

Wszystko to sprawia, że noszenie odblasków jest obowiązkowe w miejscach, gdzie nie ma oświetlenia, zwłaszcza bezpośrednio przy drodze. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się być noszenie specjalnej, odblaskowej koszulki, jednak zdecydować możemy się również na opaski samozaciskowe lub zapinane na rzep. Ile należy ich założyć? Najlepiej na każdą kończynę.

Na rynku, poza standardowymi opaskami, dostępne są również modele zasilane bateriami, które pracują w kilku trybach – mogą emitować światło ciągłe lub pulsacyjne. Zupełnie jak światełko rowerowe.

Światła/lampy LED

Odblaski nie są jedynym wyborem na trening po zmierzchu. Swoją widoczność możemy zwiększyć również poprzez noszenie lampek LED. W przypadku roweru będą to standardowe światła tylne i przednie, biegacze mogą zdecydować się między innymi pas świecący, nakładki na kostki, specjalne latarki nakładane na głowę lub niewielkie klipsy przyklejane na przykład do buta.

Podczas zakupu tego typu akcesoriów, warto upewnić się, czy są one odporne na uderzenia i wpływ wilgoci. Trening w deszczu lub po nierównym terenie mógłby bowiem skończyć się ich uszkodzeniem. Większość tego typu lampek świeci w kilku trybach.

Znany teren

Czas po zmierzchu raczej nie sprzyja odkrywaniu nowych miejsc. Nigdy bowiem nie wiemy, na co trafimy. Warto więc obierać dobrze znane trasy, które były przez nas odwiedzane parokrotnie. Dzięki temu nic nas podczas treningu nie zaskoczy.

W rozmowach na temat biegania lub jazdy na rowerze po zmroku wiele mówi się zagrożeniach związanych z innymi ludźmi. O takiej porze na ulicach, w parkach czy na terenie wokół osiedla mogą znajdować się różne osoby, dlatego istnieje ryzyko, że zostaniemy napadnięci lub przynajmniej zaczepieni. Poruszanie się po dobrze znanych trasach może zredukować ryzyko takich nieprzyjemnych spotkań. Jeśli jednak mimo to czujemy się niepewnie, namówmy do wspólnego biegania kolegę czy koleżankę lub zapiszmy się do grup biegaczy. Wspólny trening okaże się dużo bezpieczniejszy.

Niektórzy samotni biegacze i rowerzyści wyposażają się również w akcesoria do samoobrony, które mogą pomóc w sytuacjach niebezpiecznych. Mowa tu między innymi o gazach łzawiących oraz składanych pałkach teleskopowych.

Trenujesz ze słuchawkami w uszach? Dobrze się zastanów!

Słuchanie muzyki podczas treningu bardzo pomaga – dodaje nam ona sił, a także pozwala lepiej skupić się na wyznaczonym celu. Pamiętajmy jednak również o tym, że skutecznie izoluje nas od wszelkich dźwięków otoczenia. Odgłos nadjeżdżających samochodów, rowerów, spacerujących ludzi – wszystko to staje się dla nas niesłyszalne, dlatego możemy nawet nie wiedzieć, że znajdujemy się w niebezpieczeństwie.

Wszystko to sprawia, że warto dostosować głośność muzyki w taki sposób, abyśmy słyszeli także otoczenie. Możemy zdecydować się również na otwarte słuchawki, które nie izolują nas całkowicie od tego, co dzieje się wokół.

Bieganie po lewej stronie drogi

Wróćmy jeszcze na chwilę do biegania przy drogach w terenie niezabudowanym. Poza tym, że musimy być widoczni dla kierowców, powinniśmy zadbać również o nasz komfort. Należy więc biegać lewą stroną drogi, dzięki czemu nadjeżdżające samochody będziemy mieć przed sobą, co znacznie ułatwi reakcję podczas groźnych sytuacji.

Bieganie prawa stroną uniemożliwi nam wykonanie jakiegokolwiek ruchu. Nie będziemy bowiem widzieć zagrożenia, dlatego nie zareagujemy.

Opaska informacyjna

Na rynku zakupić można tak zwaną opaskę ICE (In Case of Emergency), na której możemy zapisać swoje dane, grupę krwi czy chociażby informacje o uczuleniach. Wszystko po to, aby w razie nieszczęśliwego wypadku służby dysponowały niezbędną wiedzą, która ułatwi im pracę lub pozwoli skontaktować się z naszymi bliskimi.

Bezpieczeństwo zależy od nas

Wszystkie wymienione wyżej zasady bezpiecznego treningu po zmroku nie są szczególnie trudne w realizacji. Koszt opaski odblaskowej wynosi kilka-kilkanaście złotych. Niewiele droższe są wspomniane lampki. Reszta wymaga od nas wyłącznie myślenia – pamiętajmy o tym, że to od nas w dużej mierze zależy, jak zakończy się codzienny bieg czy jazda na rowerze.

Przed wyjściem z domu warto więc zastanowić się, czy na pewno będziemy bezpieczni i czy zrobiliśmy wszystko, aby nasz trening przebiegał w odpowiednich warunkach. Jeżeli nie zapomnimy o kilku istotnych kwestiach, możemy spokojnie skupić się na budowaniu formy.

Bez należytego przygotowania, przebieżka lub jazda na rowerze po zmierzchu mogą okazać się niebezpieczne. Zwłaszcza gdy poruszamy się bezpośrednio przy drodze. Jeśli należycie nie zaznaczymy swojej obecności, dla kierowców będziemy po prostu niewidoczni – ujrzą nas dopiero w ostatniej chwili, kiedy często jest już za późno. Pamiętać musimy również o kilku innych istotnych kwestiach, które wpływają na nasze bezpieczeństwo. W niniejszym tekście postaramy się je pokrótce omówić.

Noś odblaski

Zaczynamy od sprawy najważniejsze, a więc naszej widoczności po zmroku. Jak wykazują badania, odpowiednio dobrane odblaski sprawiają, że kierowcy widzą nas z odległości ponad 100 metrów. Bez nich pojawiamy się dopiero na 20-30 metrów przed kontaktem. Ścieżka hamowania podczas jazdy z prędkością 60-70 może okazać się zbyt długa, by uchronić nas przed zderzeniem.

Wszystko to sprawia, że noszenie odblasków jest obowiązkowe w miejscach, gdzie nie ma oświetlenia, zwłaszcza bezpośrednio przy drodze. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się być noszenie specjalnej, odblaskowej koszulki, jednak zdecydować możemy się również na opaski samozaciskowe lub zapinane na rzep. Ile należy ich założyć? Najlepiej na każdą kończynę.

Na rynku, poza standardowymi opaskami, dostępne są również modele zasilane bateriami, które pracują w kilku trybach – mogą emitować światło ciągłe lub pulsacyjne. Zupełnie jak światełko rowerowe.

Światła/lampy LED

Odblaski nie są jedynym wyborem na trening po zmierzchu. Swoją widoczność możemy zwiększyć również poprzez noszenie lampek LED. W przypadku roweru będą to standardowe światła tylne i przednie, biegacze mogą zdecydować się między innymi pas świecący, nakładki na kostki, specjalne latarki nakładane na głowę lub niewielkie klipsy przyklejane na przykład do buta.

Podczas zakupu tego typu akcesoriów, warto upewnić się, czy są one odporne na uderzenia i wpływ wilgoci. Trening w deszczu lub po nierównym terenie mógłby bowiem skończyć się ich uszkodzeniem. Większość tego typu lampek świeci w kilku trybach.

Znany teren

Czas po zmierzchu raczej nie sprzyja odkrywaniu nowych miejsc. Nigdy bowiem nie wiemy, na co trafimy. Warto więc obierać dobrze znane trasy, które były przez nas odwiedzane parokrotnie. Dzięki temu nic nas podczas treningu nie zaskoczy.

W rozmowach na temat biegania lub jazdy na rowerze po zmroku wiele mówi się zagrożeniach związanych z innymi ludźmi. O takiej porze na ulicach, w parkach czy na terenie wokół osiedla mogą znajdować się różne osoby, dlatego istnieje ryzyko, że zostaniemy napadnięci lub przynajmniej zaczepieni. Poruszanie się po dobrze znanych trasach może zredukować ryzyko takich nieprzyjemnych spotkań. Jeśli jednak mimo to czujemy się niepewnie, namówmy do wspólnego biegania kolegę czy koleżankę lub zapiszmy się do grup biegaczy. Wspólny trening okaże się dużo bezpieczniejszy.

Niektórzy samotni biegacze i rowerzyści wyposażają się również w akcesoria do samoobrony, które mogą pomóc w sytuacjach niebezpiecznych. Mowa tu między innymi o gazach łzawiących oraz składanych pałkach teleskopowych.

Trenujesz ze słuchawkami w uszach? Dobrze się zastanów!

Słuchanie muzyki podczas treningu bardzo pomaga – dodaje nam ona sił, a także pozwala lepiej skupić się na wyznaczonym celu. Pamiętajmy jednak również o tym, że skutecznie izoluje nas od wszelkich dźwięków otoczenia. Odgłos nadjeżdżających samochodów, rowerów, spacerujących ludzi – wszystko to staje się dla nas niesłyszalne, dlatego możemy nawet nie wiedzieć, że znajdujemy się w niebezpieczeństwie.

Wszystko to sprawia, że warto dostosować głośność muzyki w taki sposób, abyśmy słyszeli także otoczenie. Możemy zdecydować się również na otwarte słuchawki, które nie izolują nas całkowicie od tego, co dzieje się wokół.

Bieganie po lewej stronie drogi

Wróćmy jeszcze na chwilę do biegania przy drogach w terenie niezabudowanym. Poza tym, że musimy być widoczni dla kierowców, powinniśmy zadbać również o nasz komfort. Należy więc biegać lewą stroną drogi, dzięki czemu nadjeżdżające samochody będziemy mieć przed sobą, co znacznie ułatwi reakcję podczas groźnych sytuacji.

Bieganie prawa stroną uniemożliwi nam wykonanie jakiegokolwiek ruchu. Nie będziemy bowiem widzieć zagrożenia, dlatego nie zareagujemy.

Opaska informacyjna

Na rynku zakupić można tak zwaną opaskę ICE (In Case of Emergency), na której możemy zapisać swoje dane, grupę krwi czy chociażby informacje o uczuleniach. Wszystko po to, aby w razie nieszczęśliwego wypadku służby dysponowały niezbędną wiedzą, która ułatwi im pracę lub pozwoli skontaktować się z naszymi bliskimi.

Bezpieczeństwo zależy od nas

Wszystkie wymienione wyżej zasady bezpiecznego treningu po zmroku nie są szczególnie trudne w realizacji. Koszt opaski odblaskowej wynosi kilka-kilkanaście złotych. Niewiele droższe są wspomniane lampki. Reszta wymaga od nas wyłącznie myślenia – pamiętajmy o tym, że to od nas w dużej mierze zależy, jak zakończy się codzienny bieg czy jazda na rowerze.

Przed wyjściem z domu warto więc zastanowić się, czy na pewno będziemy bezpieczni i czy zrobiliśmy wszystko, aby nasz trening przebiegał w odpowiednich warunkach. Jeżeli nie zapomnimy o kilku istotnych kwestiach, możemy spokojnie skupić się na budowaniu formy.

Kategoria: Poradniki
Data: 15.11.2017
Social
5,0
1 ocena
Moja ocena
Lista komentarzy jest pusta.