http://www.sklep-presto.pl/wiadomosc/jaki-sport-na-zimowe-depresyjne-wieczory/6153/ 2017-11-22 15:16:31.000000

Jaki sport na zimowe depresyjne wieczory?

Gdy za oknem już o 16:00 robi się ciemno, a temperatura jest niska, wielu z nas nie wie, co ze sobą zrobić. W efekcie lądujemy na kanapie smutni i wyczerpani z powodu braku odpowiedniej ilości słońca. Jedni powiedzą, że jest to idealny czas na depresję, my jednak postawimy na ruch!

Nie ma bowiem nic lepszego na wyjście z zimowego marazmu niż sport, najlepiej w regularnych dawkach. Podczas wysiłku fizycznego, pobudza się nas mózg – wydzielane są tak zwane katecholaminy, czyli neuroprzekaźniki, które prowadzą do poprawy nastroju i zredukowania apatii. Podnosi się również poziom endorfin, czyli hormonów szczęścia.

Wszystko to sprawia, że sport pozwala nam poczuć się lepiej, co w okresie jesienno-zimowym jest szczególnie cenne. Oczywiście nie należy zapominać także o tym, że aktywny tryb życia sprawi, że utrzymamy dobrą kondycję i zamiast tyć przez zajadanie się słodyczami i innymi „ulepszaczami” nastroju, jeszcze schudniemy. Zalet takiego wyjścia z sytuacji jest więc naprawdę sporo. Warto więc zastanowić się, na jaki sport powinniśmy postawić.

Treningi na świeżym powietrzu

Pomimo faktu, że zimą temperatury nie są zbyt sprzyjające, dobrym rozwiązaniem okaże się bieganie lub jazda na rowerze. Nie musimy od razu pokonywać ogromnych dystansów. Zacznijmy od krótkich przebieżek lub pokonania krótkiej trasy na naszym dwukołowcu. Pozwoli nam to sprawdzić, czy taka forma aktywności na pewno nam odpowiada.

Jeżeli okaże się, że po treningu czujemy się lepiej, mamy więcej energii do życia, warto te wypady wydłużyć i decydować się na nie regularnie, na przykład 3 razy w tygodniu. Oczywiście musimy uważać, by nie przeszarżować. Intensywne zakwasy lub kontuzje z pewnością nie będą sprzyjać poprawie nastroju.

Decydując się na trening na świeżym powietrzu, musimy pamiętać również o odpowiednim przygotowaniu. Rozgrzewki warto przeprowadzać jeszcze w domu, ponieważ w ten sposób łatwiej rozgrzejemy mięśnie (przy niskich temperaturach będziemy potrzebowali na to więcej czasu). Rozpoczynając bieg lub jazdę, nie wrzucajmy do razu najwyższego biegu – spokojnie się rozpędźmy, przystosowując w ten sposób organizm do wysiłku.

Bardzo istotny jest również ubiór. Najlepszym sposobem jest ubieranie się na tak zwaną cebulkę. Nasz strój powinien składać z kilku warstw i ubrań, które zostały przygotowane z przewiewnych materiałów. Odradzamy korzystania z odzieży bawełnianej. Doprowadzić mogą bowiem najpierw do przegrzania organizmu, a następnie jego wychłodzenia.

Najlepiej zdecydować się na bieliznę termiczną, przewiewną koszulkę i spodnie (mogą być legginsy), a także docieplaną bluzę lub kurtkę (nie może być zbyt gruba). Do tego dołączmy specjalne skarpetki i rękawiczki. Nie zapomnijmy również o odpowiednim obuwiu, które powinno gwarantować nam należytą przyczepność podczas poruszania się po śliskim lub nierównym terenie.

Ćwiczenia w domu

Jeśli jednak nie chcemy wystawiać się na niskie temperatury, równie dobrze możemy zostać w domu i tam zadbać o lepszy nastrój.

Chcecie biegać? Pomyślcie o elektrycznej bieżni. Jesteście fanami dwóch kółek? Zawsze możecie zakupić rowerek stacjonarny. Kompleksowy trening zagwarantują nam natomiast takie przyrządy jak orbitrek, wioślarz, stepper lub atlas do ćwiczeń siłowych. W sklepie znajdziecie również pełno mniejszych i tańszych przyrządów. Spośród nich wymienić można skakankę, hantle, ściskacze czy chociażby hula-hop. Z pewnością każdy będzie w stanie znaleźć coś, co go zainteresuje.

A może siłownia?

Okres jesienno-zimowy to idealny czas, by wykupić karnet na siłownie. Regularny trening pozwoli nam nie tylko zadbać o kondycję i wagę, ale również okaże się doskonałą odskoczną od codziennych spraw. Wykupując abonament, zyskamy dostęp do ogromnej liczby zróżnicowanych przyrządów, zwłaszcza jeśli zdecydujemy się na siłownię cieszącą się uznaniem wśród klientów.

Oczywiście siłownie nie jest jedynym miejscem, gdzie możemy udać się w zimowe wieczory. Doskonale sprawdzi się również basen, a także sale do sportów drużynowych. Mecze piłki halowej lub rozgrywki w squasha mogą stać się stałym punktem w naszym kalendarzu.

Coś nowego

Jeśli nie jesteśmy przekonani do typowych aktywności, a mimo to bardzo chcemy zająć się czymś podczas depresyjnych, zimowych wieczorów, spróbujmy odkryć w sobie nową pasję. Może okazać się nią aerobik, zajęcia taneczne, crossfit czy chociażby rzutki bądź kręgle.

Oczywiście godne polecenia będą także wszelkie sporty zimowe. Jeśli zawsze chcieliście nauczyć się jazdy na łyżwach, to może właśnie przyszła na to najlepsza pora? To samo tyczy jazdy na nartach lub desce snowboardowej. Zaręczamy, że zimowy urlop na stoku naładuje Was ogromną dawką pozytywnej energii, która wystarczy Wam aż do wiosny.

Zima to dla wielu osób trudny czas. Brak słońca i zieleni oraz niskie temperatury mogą skutecznie zepsuć humor, w efekcie czego popadamy w rosnące niezadowolenie i marazm. Istnieją jednak proste sposoby na to, aby się z niego wydostać. Wystarczy wstać z kanapy i postawić na ruch. Zwłaszcza że może on przybrać rozmaite formy.

Nie ma bowiem nic lepszego na wyjście z zimowego marazmu niż sport, najlepiej w regularnych dawkach. Podczas wysiłku fizycznego, pobudza się nas mózg – wydzielane są tak zwane katecholaminy, czyli neuroprzekaźniki, które prowadzą do poprawy nastroju i zredukowania apatii. Podnosi się również poziom endorfin, czyli hormonów szczęścia.

Wszystko to sprawia, że sport pozwala nam poczuć się lepiej, co w okresie jesienno-zimowym jest szczególnie cenne. Oczywiście nie należy zapominać także o tym, że aktywny tryb życia sprawi, że utrzymamy dobrą kondycję i zamiast tyć przez zajadanie się słodyczami i innymi „ulepszaczami” nastroju, jeszcze schudniemy. Zalet takiego wyjścia z sytuacji jest więc naprawdę sporo. Warto więc zastanowić się, na jaki sport powinniśmy postawić.

Treningi na świeżym powietrzu

Pomimo faktu, że zimą temperatury nie są zbyt sprzyjające, dobrym rozwiązaniem okaże się bieganie lub jazda na rowerze. Nie musimy od razu pokonywać ogromnych dystansów. Zacznijmy od krótkich przebieżek lub pokonania krótkiej trasy na naszym dwukołowcu. Pozwoli nam to sprawdzić, czy taka forma aktywności na pewno nam odpowiada.

Jeżeli okaże się, że po treningu czujemy się lepiej, mamy więcej energii do życia, warto te wypady wydłużyć i decydować się na nie regularnie, na przykład 3 razy w tygodniu. Oczywiście musimy uważać, by nie przeszarżować. Intensywne zakwasy lub kontuzje z pewnością nie będą sprzyjać poprawie nastroju.

Decydując się na trening na świeżym powietrzu, musimy pamiętać również o odpowiednim przygotowaniu. Rozgrzewki warto przeprowadzać jeszcze w domu, ponieważ w ten sposób łatwiej rozgrzejemy mięśnie (przy niskich temperaturach będziemy potrzebowali na to więcej czasu). Rozpoczynając bieg lub jazdę, nie wrzucajmy do razu najwyższego biegu – spokojnie się rozpędźmy, przystosowując w ten sposób organizm do wysiłku.

Bardzo istotny jest również ubiór. Najlepszym sposobem jest ubieranie się na tak zwaną cebulkę. Nasz strój powinien składać z kilku warstw i ubrań, które zostały przygotowane z przewiewnych materiałów. Odradzamy korzystania z odzieży bawełnianej. Doprowadzić mogą bowiem najpierw do przegrzania organizmu, a następnie jego wychłodzenia.

Najlepiej zdecydować się na bieliznę termiczną, przewiewną koszulkę i spodnie (mogą być legginsy), a także docieplaną bluzę lub kurtkę (nie może być zbyt gruba). Do tego dołączmy specjalne skarpetki i rękawiczki. Nie zapomnijmy również o odpowiednim obuwiu, które powinno gwarantować nam należytą przyczepność podczas poruszania się po śliskim lub nierównym terenie.

Ćwiczenia w domu

Jeśli jednak nie chcemy wystawiać się na niskie temperatury, równie dobrze możemy zostać w domu i tam zadbać o lepszy nastrój.

Chcecie biegać? Pomyślcie o elektrycznej bieżni. Jesteście fanami dwóch kółek? Zawsze możecie zakupić rowerek stacjonarny. Kompleksowy trening zagwarantują nam natomiast takie przyrządy jak orbitrek, wioślarz, stepper lub atlas do ćwiczeń siłowych. W sklepie znajdziecie również pełno mniejszych i tańszych przyrządów. Spośród nich wymienić można skakankę, hantle, ściskacze czy chociażby hula-hop. Z pewnością każdy będzie w stanie znaleźć coś, co go zainteresuje.

A może siłownia?

Okres jesienno-zimowy to idealny czas, by wykupić karnet na siłownie. Regularny trening pozwoli nam nie tylko zadbać o kondycję i wagę, ale również okaże się doskonałą odskoczną od codziennych spraw. Wykupując abonament, zyskamy dostęp do ogromnej liczby zróżnicowanych przyrządów, zwłaszcza jeśli zdecydujemy się na siłownię cieszącą się uznaniem wśród klientów.

Oczywiście siłownie nie jest jedynym miejscem, gdzie możemy udać się w zimowe wieczory. Doskonale sprawdzi się również basen, a także sale do sportów drużynowych. Mecze piłki halowej lub rozgrywki w squasha mogą stać się stałym punktem w naszym kalendarzu.

Coś nowego

Jeśli nie jesteśmy przekonani do typowych aktywności, a mimo to bardzo chcemy zająć się czymś podczas depresyjnych, zimowych wieczorów, spróbujmy odkryć w sobie nową pasję. Może okazać się nią aerobik, zajęcia taneczne, crossfit czy chociażby rzutki bądź kręgle.

Oczywiście godne polecenia będą także wszelkie sporty zimowe. Jeśli zawsze chcieliście nauczyć się jazdy na łyżwach, to może właśnie przyszła na to najlepsza pora? To samo tyczy jazdy na nartach lub desce snowboardowej. Zaręczamy, że zimowy urlop na stoku naładuje Was ogromną dawką pozytywnej energii, która wystarczy Wam aż do wiosny.

Zima to dla wielu osób trudny czas. Brak słońca i zieleni oraz niskie temperatury mogą skutecznie zepsuć humor, w efekcie czego popadamy w rosnące niezadowolenie i marazm. Istnieją jednak proste sposoby na to, aby się z niego wydostać. Wystarczy wstać z kanapy i postawić na ruch. Zwłaszcza że może on przybrać rozmaite formy.

Kategoria: Poradniki
Data: 15.11.2017
Social
5,0
1 ocena
Moja ocena
Lista komentarzy jest pusta.