http://www.sklep-presto.pl/wiadomosc/z-sali-fitness-do-biur-slow-kilka-o-pilce-do-cwiczen/6067/ 2017-10-26 15:09:37.000000

Z sali fitness do biur? Słów kilka o piłce do ćwiczeń

Wszyscy wiemy, że kręgosłup służy nam do utrzymania pionowej postawy ciała. Podtrzymuje także głowę, usztywnia cały nasz szkielet i chroni bardzo wrażliwy rdzeń kręgowy. Składa się z ponad 30 kręgów. Te z kolei, poukładane jeden na drugim tworzą stawy. Między nimi znajdują się też krążki, potocznie nazywane dyskami. I choć z opisu może wydawać się sztywną konstrukcją, wcale taką nie jest, a dbałość o jego odpowiednie ułożenie (szczególnie podczas siedzącego trybu pracy) jest bardzo istotna.

Kręgosłup - naturalne rusztowanie naszego ciała

Co sprawia, że kręgosłup jest elastyczny? Odpowiedź jest prosta: jego naturalne krzywizny. W zdrowym kręgosłupie odcinek piersiowy i krzyżowy są bowiem wypięte do tyłu, a szyjny i lędźwiowy do przodu. Można porównać go więc do dwóch liter „S”, nałożonych jedna na drugiej. Choć ten precyzyjny mechanizm wydaje się być niezawodny, ma jednak swoich wrogów, którzy potrafią mocno mu zaszkodzić. To między innymi nadwaga, stres, różnego rodzaju przeciążenia czy o dziwo - pozycja siedząca, bardzo często wywołująca dotkliwy ból.

Długie godziny spędzone przed komputerem i ich konsekwencje

Dlaczego po wielu godzinach (nierzadko nawet całym dniu) siedzenia przy biurku boli nas kręgosłup? Przecież pozycja, którą wtedy przyjmujemy, wydaje się być najwygodniejszą z możliwych.

Po pierwsze, chodzi o jego nienaturalną postawę podczas siedzenia. Odcinek lędźwiowy kręgosłupa nadmiernie się wtedy prostuje, z kolei piersiowy odgina. Głowa natomiast zostaje za bardzo wysunięta w przód. To wszystko powoduje bolesne dolegliwości. Po drugie, choć siedzenie nie wydaje się być zbytnio męczące, tak naprawdę naraża nasz kręgosłup na poważne obciążenia. Podczas wielogodzinnego siedzenia na fotelu biurowym, dochodzi bowiem do długotrwałych skurczy mięśni go otaczających - przede wszystkim mięśni karku, barków oraz górnej części pleców. Zmniejsza się przepływ krwi, dochodzi do niedotlenienia i w konsekwencji dolegliwości bólowych. Podobnie, jak po wyczerpującym treningu.

To wszystko potwierdzają badania Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce z 2014 r. Wśród 10 najczęściej występujących schorzeń przewlekłych u osób dorosłych wskazują (na pierwszym, trzecim i czwartym miejscu) zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn - bóle dolnych i środkowych partii pleców, karku i szyi.

Piłka gimnastyczna na ratunek?

Istnieją teorie, które sugerują, że ratunkiem w takiej sytuacji może okazać się… piłka do ćwiczeń. Popularna w klubach fitness i siłowniach, posłużyć może również w biurach. Gdy na niej siedzimy, niestabilne podłoże wymaga od nas zachowania równowagi. Do tego zaangażowane muszą zostać mięśnie, które w innej sytuacji pozostałyby nieaktywne i po paru godzinach niedotlenione.

Ponadto kręgosłup jest wyprostowany, a stawy są odciążone Ważne jest jednak to, by dobrać odpowiednią średnicę piłki. Poza tym, nasze kolana powinny znajdować się dokładnie na wysokości bioder lub delikatnie poniżej. W innym wypadku możemy nabawić się obciążeń stawów biodrowych.

Plusy i minusy piłek do fitness

Oprócz tych wymienionych wyżej, wśród plusów zwolennicy piłek gimnastycznych w pracy wymieniają również… spalanie kalorii. Po prostu - wiczenia na piłce wykonywane poza salą treningową to doskonała alternatywa dla tych, którym w codziennym życiu ciągle brakuje czasu.

Mimo tych, wydawać by się mogło przekonujących argumentów, niektórzy widzą jednak pewne wady. Przeciwnicy uważają bowiem, że piłce do ćwiczeń jest daleko do idealnego siedzenia. Na przykład wsparcia dla naszych ramion. Stała aktywność niektórych mięśni podczas wykonywanej pracy jest też na dłuższą metę zwyczajnie męcząca.

Gdy w pobliżu nie ma piłki

Jeśli więc nie jesteśmy przekonani do pomysłu używania sprzętów fitness w biurze lub piłki rehabilitacyjnej nie ma w pobliżu, pozostaje nam tradycyjne krzesło do biurka. Przy jego wyborze zwróćmy jednak szczególną uwagę na fakt, by było ono dopasowane do krzywizny naszego kręgosłupa. Ten z pewnością będzie nam za to wdzięczny. Poza tym starajmy się co jakiś czas robić przerwy w pracy i wyprostować kości. Parę kroków po firmie czy pokoju może okazać się dla nas zbawienne. Nie zaszkodzi również prowadzenie aktywnego trybu życia w czasie wolnym.

Podsumowując, choć praca przy komputerze wymaga od nas pozycji siedzącej, ta jest jednak najgorszą z możliwych - 3, 4 razy bardziej obciążającą, niż stanie. Pamiętajmy o tym, gdy organizujemy swoje miejsce pracy – być może okaże się, że z pozoru mało wygodna piłka do siedzenia jest dla naszych pleców z dawna wyczekiwanym wybawieniem?

Kręgosłup - naturalne rusztowanie naszego ciała

Co sprawia, że kręgosłup jest elastyczny? Odpowiedź jest prosta: jego naturalne krzywizny. W zdrowym kręgosłupie odcinek piersiowy i krzyżowy są bowiem wypięte do tyłu, a szyjny i lędźwiowy do przodu. Można porównać go więc do dwóch liter „S”, nałożonych jedna na drugiej. Choć ten precyzyjny mechanizm wydaje się być niezawodny, ma jednak swoich wrogów, którzy potrafią mocno mu zaszkodzić. To między innymi nadwaga, stres, różnego rodzaju przeciążenia czy o dziwo - pozycja siedząca, bardzo często wywołująca dotkliwy ból.

Długie godziny spędzone przed komputerem i ich konsekwencje

Dlaczego po wielu godzinach (nierzadko nawet całym dniu) siedzenia przy biurku boli nas kręgosłup? Przecież pozycja, którą wtedy przyjmujemy, wydaje się być najwygodniejszą z możliwych.

Po pierwsze, chodzi o jego nienaturalną postawę podczas siedzenia. Odcinek lędźwiowy kręgosłupa nadmiernie się wtedy prostuje, z kolei piersiowy odgina. Głowa natomiast zostaje za bardzo wysunięta w przód. To wszystko powoduje bolesne dolegliwości. Po drugie, choć siedzenie nie wydaje się być zbytnio męczące, tak naprawdę naraża nasz kręgosłup na poważne obciążenia. Podczas wielogodzinnego siedzenia na fotelu biurowym, dochodzi bowiem do długotrwałych skurczy mięśni go otaczających - przede wszystkim mięśni karku, barków oraz górnej części pleców. Zmniejsza się przepływ krwi, dochodzi do niedotlenienia i w konsekwencji dolegliwości bólowych. Podobnie, jak po wyczerpującym treningu.

To wszystko potwierdzają badania Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce z 2014 r. Wśród 10 najczęściej występujących schorzeń przewlekłych u osób dorosłych wskazują (na pierwszym, trzecim i czwartym miejscu) zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn - bóle dolnych i środkowych partii pleców, karku i szyi.

Piłka gimnastyczna na ratunek?

Istnieją teorie, które sugerują, że ratunkiem w takiej sytuacji może okazać się… piłka do ćwiczeń. Popularna w klubach fitness i siłowniach, posłużyć może również w biurach. Gdy na niej siedzimy, niestabilne podłoże wymaga od nas zachowania równowagi. Do tego zaangażowane muszą zostać mięśnie, które w innej sytuacji pozostałyby nieaktywne i po paru godzinach niedotlenione.

Ponadto kręgosłup jest wyprostowany, a stawy są odciążone Ważne jest jednak to, by dobrać odpowiednią średnicę piłki. Poza tym, nasze kolana powinny znajdować się dokładnie na wysokości bioder lub delikatnie poniżej. W innym wypadku możemy nabawić się obciążeń stawów biodrowych.

Plusy i minusy piłek do fitness

Oprócz tych wymienionych wyżej, wśród plusów zwolennicy piłek gimnastycznych w pracy wymieniają również… spalanie kalorii. Po prostu - wiczenia na piłce wykonywane poza salą treningową to doskonała alternatywa dla tych, którym w codziennym życiu ciągle brakuje czasu.

Mimo tych, wydawać by się mogło przekonujących argumentów, niektórzy widzą jednak pewne wady. Przeciwnicy uważają bowiem, że piłce do ćwiczeń jest daleko do idealnego siedzenia. Na przykład wsparcia dla naszych ramion. Stała aktywność niektórych mięśni podczas wykonywanej pracy jest też na dłuższą metę zwyczajnie męcząca.

Gdy w pobliżu nie ma piłki

Jeśli więc nie jesteśmy przekonani do pomysłu używania sprzętów fitness w biurze lub piłki rehabilitacyjnej nie ma w pobliżu, pozostaje nam tradycyjne krzesło do biurka. Przy jego wyborze zwróćmy jednak szczególną uwagę na fakt, by było ono dopasowane do krzywizny naszego kręgosłupa. Ten z pewnością będzie nam za to wdzięczny. Poza tym starajmy się co jakiś czas robić przerwy w pracy i wyprostować kości. Parę kroków po firmie czy pokoju może okazać się dla nas zbawienne. Nie zaszkodzi również prowadzenie aktywnego trybu życia w czasie wolnym.

Podsumowując, choć praca przy komputerze wymaga od nas pozycji siedzącej, ta jest jednak najgorszą z możliwych - 3, 4 razy bardziej obciążającą, niż stanie. Pamiętajmy o tym, gdy organizujemy swoje miejsce pracy – być może okaże się, że z pozoru mało wygodna piłka do siedzenia jest dla naszych pleców z dawna wyczekiwanym wybawieniem?

Kategoria: Poradniki
Data: 26.10.2017
Social