Udostępnij
Skomentuj

Legginsy na siłownię – jakie wybrać?

Szerokie dresy nie zawsze są dobrym rozwiązaniem na siłowni. Szczególnie wtedy, kiedy w spodniach chcesz się czuć jak w drugiej skórze. Bardzo wygodne i uniwersalne są natomiast legginsy na siłownię.

Rodzaje legginsów na siłownię

Długie legginsy – o długości za kostkę lub lekko przed kostkę (7/8). Doskonale eksponują mięśnie, ale pozwalają też zakryć brak opalenizny lub niewydepilowane nogi (w przypadku pań). Cienki materiał sprawia, że nawet długie legginsy nie są problematyczne podczas ćwiczeń, a wręcz przeciwnie – mogą być pomocne, np. w zapobieganiu otarciom.

Legginsy ¾ – kompromis między szortami i długimi legginsami. Szczególnie chętnie wybierane przez kobiety. Ukrywają ewentualny cellulit, ale z drugiej strony pozwalają wyeksponować zgrabne łydki i obserwować pracujące mięśnie łydek.

Szorty – idealne na naprawdę ciepłe dni (kiedy w siłowni jest gorąco lub duszno) i wtedy, gdy chcesz wyeksponować nogi. Krótkie legginsy mają jednak wadę – mogą się podwinąć wysoko, odsłaniając zbyt dużo, więc lepiej nie wybierać bardzo skąpych modeli.

 

Brak niewygodnych elementów

Legginsy na siłownię nie są spodniami, które mają z Ciebie czynić ikonę mody. Legginsy mają pomagać w ćwiczeniach, a nie je utrudniać. Nie powinny mieć żadnych dodatkowych elementów – ćwieków (istnieje możliwość zranienia), frędzli, guzików, naszywek, troczków – wszystkiego tego, co mogłoby przeszkadzać i zaczepiać się o maszyny. Idealne legginsy na siłownię są gładkie.

Jakość legginsów na siłownię

Nie ma nic gorszego niż legginsy wykonane z prześwitującego materiału. Musisz wiedzieć, że podczas ćwiczeń będziesz się wielokrotnie nachylać i wypinać, a zbyt cienkie legginsy sprawią, że cała siłownia będzie mogła podziwiać Twoją bieliznę… a nawet znacznie więcej. Materiał wykonania legginsów musi być lekki i przewiewny, ale na tyle gruby, by niczego nie odsłaniał. Najlepiej wybrać poliamidowe lub ewentualnie poliestrowe legginsy z dodatkiem elastanu. Absolutnie bez sensu jest kupowanie bawełnianych legginsów – nasiąkają potem i kleją się do skóry.

Krój i rozmiar legginsów na siłownię

Dobrze uszyte legginsy nie spłaszczają pośladów, nie poszerzają bioder i nie zsuwają się z nich. Krój musi być jak najbardziej anatomiczny, a dodatkowo należy go dobrać do rodzaju swojej sylwetki. W tym miejscu warto też wspomnieć o kolorach – biały będzie korzystny tylko w przypadku szczupłych osób. Im bardziej chcesz ukryć swoje rozmiary, tym ciemniejsze legginsy trzeba wybrać. Najlepiej czarne lub granatowe, bo mocno wyszczuplają. Strzeż się też legginsów w bardzo nietypowe wzory, bo mnóstwo jest przykładów spodni, które zostały uszyte tak, że wzory schodzą się w newralgicznych miejscach i przypominają coś, czego raczej nie chcesz na sobie mieć. Przed zakupem dokładnie obejrzyj legginsy, by uniknąć niespodzianki.

Rozsądnie wybierz też rozmiar – legginsy na siłownię nie mogą być zbyt duże. One muszą przylegać, dosłownie opinać ciało. Nie powinny nigdzie odstawać, ale z drugiej strony w części pośladkowej i na kolanach powinny mieć nieco więcej materiału, żeby przy schylaniu się lub kucaniu materiał w tych miejscach zbytnio się nie wypychał. Nigdy nie sugeruj się rozmiarami typu S, M czy L, bo w ofertach różnych producentów takie legginsy mogą mieć całkowicie inne wymiary. Sprawdź dokładnie długość, szerokość w pasie i długość nogawki konkretnego modelu. Jeżeli kupujesz w internecie i nie masz możliwości przymierzenia, zerknij na tabelę z rozmiarami.

Niektóre modele legginsów są wyposażone w dodatkową siateczkę, dzięki czemu cyrkulacja powietrza jest ułatwiona i trudniej się spocić. Dostępne są też legginsy modelujące (dla kobiet). Takie legginsy uszyte są w sposób podkreślający krągłości pośladków. Co prawda jest to takie małe oszukiwanie, ale motywuje do pracy nad sylwetką i pozwala zbierać masę komplementów.

Oferta sklepowa dotyczy też termoaktywnych legginsów – idealnych na chłodniejsze dni, ale w przypadku siłowni mają one raczej rzadkie zastosowanie. Wybiera się je ewentualnie do ćwiczeń na siłowniach pod chmurką albo w domowych siłowniach, zaaranżowanych np. w chłodnej piwnicy. Modele termoaktywne mają w środku ciepły meszek, który ogrzewa i izoluje ciało.

Jaka cena legginsów na siłownię?

Zwyczajne legginsy można kupić już za kilkanaście złotych, ale z pewnością ta cena nie wystarczy, by zaopatrzyć się w dobry model, który posłuży przynajmniej przez kilka miesięcy. Tanie legginsy kuszą, ale szybko rozciągają się w praniu, mechacą i dodatkowo mogą zniekształcać sylwetkę. Na dobre legginsy na siłownię trzeba wydać minimum 80 zł, chociaż nie brakuje też modeli w cenach powyżej 150 zł. Sam wiesz najlepiej, jakie są Twoje możliwości finansowe, więc zachowaj w tym przypadku złoty środek i konkretne elementy odzieży kupuj w podobnej jakości i cenie – zwykle będą się wtedy równomiernie zużywać.

Zwróć uwagę na ofertę legginsów Adidas, Nike i 4F. Możesz też sprawdzić modele Asics, F&F i Under Armour. Czasami dobre legginsy można znaleźć też w sklepach popularnych marek sieciowych.

 

Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)